|
Windows CE "Phone Edition". Flashback: Bsquare Power Handheld. |
|
|
|
|
|
|
Zmieniony ( sobota, 09 styczeń 2010 )
|
| Autor : Kajetan Krykwiński, Data : 04-10-2009 15:02 |
Bsquare Power Handheld, bo o nim będzie traktował ten artykuł, to jedno
z niewielu tego typu urządzeń - PDA wyposażonych w system Windows CE,
oraz moduł telefoniczny służący nie tylko do transmisji danych. Ten
wypuszczony na rynek w grudniu 2003 roku, brandowany przez kilka sieci
handheld otrzymał, wbrew panującemu trendowi, system Windows CE .net
4.1. Do tego nad urządzeniami z tego okresu mógł poszczycić się ekranem
VGA o przekątnej 4", wbudowanej klawiaturze QWERTY i 128MB ramu.
Wygląd zewnętrzny
Zacznijmy od
panelu przedniego. Mamy tutaj oczywiście 4" ekran VGA, po lewej
znajdują się przyciski "Zoom" i "wstecz" (escape), oraz oczywiście
d-pad. Niestety składa się on z dwóch elementów - środek jest
oddzielnym przyciskiem - przez co w poziomie jest trochę niewygodny.
Widzimy także dwie diody - na górze odpowiedzialna za status
naładowania, a na dole GSM. Poniżej diody znajduje się okrągła dziura -
przechodzi ona przez część ekranową i wypada na wprost głośnika
umieszczonego w klawiaturze.
Z prawej strony mamy trzy przyciski
aplikacji (Home - wraca do "Todaya" - o tym później; Internet Explorer
oraz Outlook Express) oraz dwie słuchawki do obsługi modułu GSM.
Po
lewej, z boku znajdują się dodatkowo trzy przyciski - włączający
urządzenie oraz regulujące głośność. Na samym dole znajduje się mała
szpara, również prowadząca do mikrofonu.
Od
góry, wyliczając od prawej - przycisk aplikacji (kalendarz), port
MiniUSB o bliżej nieokreślonym standardzie, malutka dziurka od
softresetu, ogromna szybka, za którą co zabawne, nie kryje się nic.
Następnie mała szybka IrDA i port microJack 2.5" do zestawu
słuchawkowego. Na końcu mamy przycisk funkcyjny (o bliżej nieokreślonym
przeznaczeniu - niestety moje urządzenie ma uszkodzoną), za nim slot
SD/SDIO i slot karty SIM.
Po prawej widać jedynie małą szparę od głośnika i fragment slotu stylusa.
Na dole znajduje się jedynie slot stylusa i zaczep od stacji dokującej. Tył urządzenia kryje jedynie złącze stacji dokującej.
Po
rozsunięciu urządzenia ukazuje się nam składająca z 43 klawiszy
klawiatura QWERTY. Po lewej jest wspominany wcześniej mikrofon, po
prawej głośnik. Sama klawiatura do ideału nie należy, ale po napisaniu
kilkudziesięciu zdań można przywyknąć.
Ekran,
jak już wspominałem o przekątnej 4" to matryca TFT. Cierpi jednak na
delikatne smużenie, ale jest dobrze widoczna w świetle dziennym. Wadą
jest zastosowanie do podświetlenia świetlówki, nie diód LED.
Bsquare Power Handheld i Asus A636 - porównanie ekranów
Wymiary
13.9x8.9x2.0cm
(szerokość,wysokość,grubość) w wersji nierozsuniętej, oraz 12.5cm
wysokości po rozsunięciu klawiatury czyni ten sprzęt sporym "klockiem".
Waży 290 gram. Tutaj porównanie wymiarów z urządzeniami Palm Pilot,
Lenovo ET560, Nokia 6610i, SPV Classic, oraz oddzielnie z Asusem A636
Hardware
Jak
na swoje czasy urządzenie zostało wyposażone w co najmniej "mocny"
zestaw podzespołów. Otóż sercem urządzenia jest procesor Intel XScale
PXA250, traktowany częstotliwością 400MHz. Do tego 128MB ramu i 64MB
romu (istniała również rzadziej dostępna wersja 64MB RAM/32MB rom).
Ekran jest sterowany poprzez zewnętrzny chip Epsona, który to w
porównaniu do układów tego producenta w innych urządzeniach jest
wspierany przez TCPMP.
Klawiszologia
Jak już
zostało to zauważone przy wyglądzie zewnętrznym, urządzenie posiada
ilość przycisków, którą może poszczycić się mało który PDA. Mamy 6
przycisków aplikacji, dwa do kontroli głośności, jeden 'powrotu'
(escape), dwa do obsługi telefonu... no i oczywiście całą klawiaturę
QWERTY. Klawiatura nie posiada oddzielnego rzędu numerycznego, cyfry
uzyskujemy za pomocą kombinacji FN + klawisz. Niestety zabrakło prawego
alta do wprowadzania znaków narodowych, i klawisza Windows. Klawiatura
ma mały, ale wyczuwany skok klawiszy, nie ma problemu z trafieniem w
ten właściwy. Nawet osoby z grubymi palcami powinny dać sobie radę z
użytkowaniem.
Wireless
Urządzenie zostało
wyposażone w podczerwień pracującą w standardzie SIR (max 11.5KB/s).
Niestety zabrakło tu modułu Bluetooth czy WiFi. Jednak najciekawszą
rzeczą jest tutaj moduł GSM. Obsługuje on transmisję danych w
standardzie GPRS, klasa 6. Ale na tym nie koniec - stąd tytuł artykułu
- dzięki oprogramowaniu w urządzeniu normalnie przez nie porozmawiamy,
jak i wyślemy/odbierzemy SMSy! Do wykonania rozmowy telefonicznej
przykładamy urządzenie do ucha, tyłem (niczym Nokia Communicator)
kierując je wylotem rysika w górę, a padem w dół. Ze względu na wymiary
urządzenia rozmawianie przez nie jest nieco niewygodne, a do tego
wygląda - nazwijmy to - dziwnie - oczywiście z punktu widzenia
obserwatora, nie dzwoniącego.
Slot karty SIM znajduje się tuż
pod slotem SD na górze urządzenia. Kartę wkładało się na tackę wsadzaną
w slot, czego ja z braku tacki niestety nie zaprezentuję (z braku
dostępności tego elementu sięgnąłem po lutownicę i umieściłem tam
złącze wylutowane z starego telefonu.)
Software
Jak
już wspominałem wcześniej, urządzenie pracuje pod kontrolą Windows CE
.net 4.1. I nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie nieco inny
interfejs użytkownika, na którym tutaj się skupię (interfejs czystego
Windows CE był już prezentowany na filmach).
Zacznijmy od
pierwszej rzeczy, która rzuca się w oczy po włączeniu urządzenia. Jest
nią ekran Today. Tak, ekran today! Jak widać na zrzucie poniżej
podzielony jest on na dwie części, w lewej mamy Kalendarz i skrzynkę
odbiorczą, w prawej ikonki szybkiego uruchamiania i zarządzanie modułem
telefonicznym
Widzimy
również nietypowy pasek zadań, nietypowy bo oskórowany. Ale na tym nie
koniec. Nieaktywne ikony powiadomień chowają się zupełnie jak w Windows
XP. Mało tego, przyciski aplikacji są grupowane, a gdy zaczyna nam
brakować miejsca - zakładkowane.
Również
menu Start wygląda niczym wyrwane z XP'ka. Niestety pozycja All
Programs nie otwiera menu kaskadowego, a folder \Windows\Programs.
Oryginalnie w miejscu przełącznika Today/Desktop znajdowała się ikonka
Outlooka, niestety edytować da się to tylko z poziomu rejestru.
Moduł telefoniczny
Aplikację
odpowiedzialną za moduł GSM można uruchomić na kilka sposobów. Do
wyboru mamy aplet Today'a, ikonkę w obszarze powiadomień i sprzętowe
klawisze słuchawek. Niezależnie, której metody użyjemy, ukaże nam się
taki widok:
Do
góry mamy dostęp do poszczególnych funkcji, z lewej klawiaturę
telefonu, z prawej numery alarmowe. Numery, podobnie jak w wypadku menu
Start, można wyedytować w rejestrze.
Na następnej karcie
znajduje się tabelka do szybkiego wybierania numerów. Możemy ich
zdefiniować maksymalnie 15. Przyciski na ekranie są wystarczająco duże
żeby nacisnąć je palcem stopy, więc nie musimy sięgać po rysik.
Kolejna zakładka to kontakty. Współpracuje ona ściśle z aplikacją Contacts od Bsquare, o której wspomnę później.
Przedostatnia
z zakładek to lista połączeń. Prezentowana jest w bardzo przejrzysty
sposób, więc odnalezienie konkretnego połączenia nie powinno być trudne.
I tak doszliśmy do ustawień. Nie wymagają chyba one większego komentarza:
SMSy
Obsługa
SMSów jest realizowana bardzo podobnie do Windows Mobile - wszystkim
zarządzamy z poziomu Outlooka. Mamy oddzielną kategorię SMS, z której
poziomu zarządzamy tą usługą:
Same
przychodzące smsy wyświetlają się w chmurkach z paska zadań. Na zrzucie
akurat to nie wyszło (rozwinąłem tray po wyskoczeniu chmurki), ale
normalnie wyskakuje ona ponad ikonką telefonu:
Łączność z internetem
Połączenie konfigurujemy i nawiązujemy jak każde inne w WinCE. O aktywnym połączeniu informuje nas ikonka anteny w trayu
Wbudowaną przeglądarką jest Internet Explorer, zgodny z wersją 5.5
Dołączone oprogramowanie
W systemie znajdziemy również kilka małych, ale przydatnych programów:
- Bsquare Contacts - zaawansowana książka adresowa, o której już wcześniej wspominałem
- Bsquare File Viewer - przeglądarka wielu typów dokumentów z peceta
- Bsquare Spreadsheet - czyli prosty arkusz kalkulacyjny
- Bsquare bUSEFUL ZIP - program do zarządzania archiwami w formacie .zip
- oraz nieudokumentowany, nieco okrojony (załącza się automatycznie przy ryzyku rozładowania baterii do zera) Bsquare Backup.
Lista może nie imponuje, ale wszystko co potrzebne mamy już pod ręką.
Ciekawostki
Po
pierwsze, za pomocą małego programu o nazwie ExBPH (program autorstwa
Chińczyka i w takiej wersji językowej został napisany) możemy
przełączać się pomiędzy prawdziwym pulpitem Windows CE a ekranem Today,
nie tracąc przy tym nowego paska zadań. Na zrzucie poniżej widać
właśnie taką sytuację:
Do
tego sam ekran Today też zaskakuje. Po małym rozeznaniu w rejestrze
okazało się, że działają w nim również pluginy today z Windows Mobile.
Warunek jest jeden - musi posiadać on własne tło, inaczej nie jest ono
odrysowywane. Oczywiście dodatkowo, jak z każdym programem z WM na CE
trzeba poprawić zależności w bibiotekach, o ile taki problem występuje:
A
na koniec - jako że przeglądanie pełnych stron internetowych, do tego
po GPRS pod Internet Explorerem jest nieco niewygodne, zmusiłem do
działania Javę od IBM - i naturalnie zastosowałem Operę Mini.
Podsumowanie
Bsquare
Maui (bo taka jest nazwa kodowa Power Handhelda) to zdecydowanie
najciekawszy PDA, z jakim miałem do czynienia. Śmiało można przyznać,
że sprzęt nieco przerastał swoje czasy, a gdyby ukazał się jego
następca, to byłby to prawdopodobnie jeden z najlepszych PDA w
historii. Urządzenie wciąż świetnie się nadaje jako mobilna bramka do
internetu. Niestety z dostępnością nie jest już tak wesoło, na Ebay'u
nie ma obecnie żadnej aukcji z tym urządzeniem, a ja zupełnym
przypadkiem zakupiłem je w Polsce. Ale tak to już jest z nietypowymi
urządzeniami...
|
Komentarze czytelników (0)
|
|
|
|
|