Łączność bluetooth: HP iPaq hx2410 vs Apple iPod Touch 4gen

Nie raz zdarza mi się podkreślić zaletę w Windowsie Mobile, jaką jest możliwość zarządzania połączeniami. Postanowiłem porównać je do zarządzania bluetooth w systemie iOS. Jako urządzenie z iOS weźmie udział iPod Touch czwartej generacji, a jako urządzenie z WMem – HP iPaq hx2410. Data premiery urządzeń, to styczeń 2005 w przypadku hx2410, a wrzesień 2010 w przypadku iPoda.   Zaczniemy od początku. Bluetooth obecnie jest używany najczęściej do przesyłania plików między telefonami (lub smartphone’ami). Inni użytkownicy używają bluetooth do łączenia się do internetu. Jeszcze inni do modułu GPS. Inni do słuchawek BT. Tak czy owak, oby dwa urządzenia nie są do końca samodzielne. W klasycznych palmtopach przyjęło się właśnie, że bluetooth umożliwia bezproblemowe zwiększenie ich możliwości. Ok, to jak wygląda kwestia zarządzania połączeniami. Najpierw może iPod Touch 4gen: Ustawienia->Ogólne->Bluetooth i ukazuje się naszym oczom taki obraz:

Wygląda nie tak źle! Szukanie urządzeń, znalazło dwa urządzenia w dodatku przy sparowanym można kliknąć strzałkę. Ktoś kto wcześniej miał Pocketa spodziewa się pewnie tam multum możliwości do skonfigurowania. Klikamy więc: Eee… a gdzie te opcje? Jest tylko „zapomnij to urządzenie”! Dobra, trudno tam, łączymy się więc: Tadam, i tak oto tym prostym sposobem mamy internet w iPodzie bez żadnych jailbreaków i iBlueverów! I to po bluetooth. Wymaganie jest takie, by urządzenie do którego się łączymy, obsługiwało Bluetooth PAN (Personal Area Network). Windowsy Mobile to obsługują, ale iOS ma jakiś dziwny mechanizm, że po 10 sekundach zrywa połączenie z nimi. Natomiast z Sony Ericssonem K550i czy K770i (bo takie tylko przetestowałem) działa ok. Działa? Działa. Szkoda tylko, że to chyba jedyny domyślny cel do którego jest bluetooth w iPodzie Touch. O transferze plików możemy zapomnieć. Pomijam kwestie dodatkowych programów, bo moim zdaniem wszelkiego rodzaju połączenia powinny być wbudowane w systemie, a nie jako zewnętrzne programy. Ok, a jak sprawa wygląda w iPaqu hx2410? Klikamy managera połączeń: WiFi pomijamy, przy Bluetooth mamy opcje Settings i Manager, to klikniemy pierwszą: Już tutaj widać troszkę więcej opcji niż oferuje nam iOS! Np. można ustawić profile. Sam nigdy tego nie użyłem, ale jednak… jest taka możliwość. Od przybytku głowa nie boli. W drugiej zakładce „Accessibility” jest MAC, nazwa urządzenia i ustawienia dostępu (np. można ustawić że mogą się łączyć tylko sparowane urządzenia mimo, że urządzenie jest widoczne). Przejdźmy do zakładki „Services”: Tutaj można powyłączać usługi, wymusić autoryzacje lub autoryzacje po podaniu hasła (z kodowaniem lub bez). Niżej też jest przycisk „Advanced” (który uciąłem), gdzie można sobie skonfigurować dodatkowo daną usługę, np. wybrać folder do którego będą zapisywane przesłane pliki lub np. zmiana portów przychodzących i wychodzących… Przejdźmy do okna Manager: Dwie zakładki. Aktualnie jesteśmy w „Active Connections” czyli jak nazwa wskazuje – aktywne połączenia przychodzące i wychodzące. W „My Shortcuts” za to są skróty, dzięki którym można szybko się połączyć. Z czym możemy się łączyć? Klikamy więc w przycisk „New” i ku naszym oczom pokazuje się lista: W wyświetlonym „wizardzie” mamy do wyboru sporo sposobów wykorzystania Bluetooth, np.: – Łączenie do słuchawek stereo – Łączenie do internetu przez telefon (DUN) – Synchronizacja przez ActiveSync – Przeglądanie plików na zdalnym urządzeniu To dopiero początek listy. Przesuwamy sobie troszkę w dół i mamy kolejne: – Podłączenie słuchawek z mikrofonem (headseta) – Połączenie do sieci bluetooth (PAN client) – Podłączenie lub stworzenie personalnej sieci bluetooth (PAN server/client) Przesuwamy niżej: – Wymiana (odbieranie, wysyłanie, synchronizacja) PIMu z innymi urządzeniami – Sprawdzenie dostępnych usług bluetooth w jakimś urządzeniu – Podłączenie klawiatury Bluetooth Klikniemy sobie „Join a personal network” : Połączymy się do istniejącej już sieci stworzonej przez Samsunga i600… I wszystko już prawie gotowe, jeszcze możemy sobie wybrać czy chcemy szyfrować połączenie czy nie. Luksus, no nie? Wszystko można sobie dowolnie konfigurować! W kolejnym okienku (tym po wciśnięciu „Finish”) najeżdżamy na nasz nowo utworzony skrót i łączymy się. Można śledzić nasze połączenie: Wniosek jak dla mnie jeden: coś poszło nie w tym kierunku co trzeba. Urządzenia sprzed 6 lat można było nazwać faktycznie kieszonkowym komputerem! Fakt, na dzisiejsze urządzenia z Androidem czy iOSem czy jeszcze czymś innym, pewnie jest aplikacja, która też potrafi świetnie zarządzać połączeniem, ale chciałbym zwrócić uwagę, że pod tym względem to jednak krok do tyłu. W Windowsie 98 też można było zarządzać połączeniami przez zewnętrzne programy. Jak się włożyło kartę WiFi, to bez oprogramowania zewnętrznego (np. od producenta) ani rusz! Cóż, nowsze nie zawsze lepsze. Mimo że era Windowsa Mobile już się skończyła, to jednak system pod pewnymi względami ma bardzo mocną przewagę. Pomijam fakt, że pokazałem nie wszystkie dostępne opcje (jeszcze w zakładce „Połączenia” można troszkę zarządzać). I tak sobie myślę… pewnie kiedyś Apple wyda iOSa z rozbudowanym zarządzaniem połączeń i będzie mówić że są „amazing”. Tyle ode mnie. Mam nadzieję, że już nikt nie będzie mnie pytał „O co ci chodzi z tym rozbudowanym zarządzaniem połączeniami?!” :)

Komentarze

Autor: Damian Statkiewicz
Utworzono: 8 czerwca 2011
Kategorie: Archiwum - Artykuły - Windows Mobile
Tagi: , , , , , , ,

Twitter

Facebook

Sonda

Z jakiego systemu operacyjnego korzystasz?

View Results

Podeślij newsa!
Jeśli widziałeś ciekawe urządzenie lub temat i chciałbyś abyśmy omówili to na łamach PDAsite.pl, skorzystaj z formularza poniżej.

Imię i nazwisko / ksywka* (pojawi się w newsie, jeśli zostanie wykorzystany)

Adres email

Treść wiadomości*

Przepisz kod z obrazka:*
captcha