Jestem Pro!

Jak ma się coś psuć to wszystko naraz i to w najmniej oczekiwanym momencie.

Tak się stało że mój sprzęt mobilny odmówił posłuszeństwa w zbliżonym do siebie czasie w okresie przedświątecznym i poświątecznym czyli wtedy gdy niemal każdy narzeka że nie ma pieniędzy.

Pierwszy odpadł wysłużony Samsung i600, którego min. suszyłem suszarką aby w ogóle się uruchomił jednak tym razem padła fonia. Miesiąc po nim odpadł LG Swift z pajączkiem na ekranie.

Gdy w i600 przestał działać mikrofon, GT 540 szybko stał się moim telefonem a karta iPlus wylądowała na półce. O ile Swift sprawdzał się jako odtwarzacz muzyki i prosta przeglądarka maili i stron internetowych to już jako telefon było gorzej.

Urządzenie miało w swej pamięci ROM Android’a 2.3, który nie posiadał opcji kalibracji ekranu co wiązało się z pewnymi utrudnieniami podczas pisania smsów. Cieszyła natomiast bateria. Telefon ładowałem co 2-3 dni.

Brakowało mi jednak urządzenia w drugiej kieszeni, które ma stały dostęp do internetu. Dziś bez internetu przy sobie to jak bez ręki.

Zacząłem rozglądać się za jakimś ciekawym PDA. Po głowie chodził mi HTC G1 ale uznałem że to jednak nie będzie najlepszy pomysł z powodu kiepskich parametrów. Napaliłem się na HTC Leo.

Byłem już bliski zakupu lecz nagle stwierdziłem że może by tak zaoszczędzić trochę pieniędzy i kupić coś tańszego. Pomyślałem o iPodzie Touch 4G. Pomysł ten nie przetrwał nawet dnia. Brak slotu SIM to wada skreślająca PDA w dzisiejszych czasach. Dostałem olśnienia:

– Przecież iPod ze slotem kart SIM istnieje! Nazywa się iPhone!

Popatrzyłem na ceny 3GS i sobie odpuściłem.

W pewnym momencie zacząłem już myśleć o Universalu… I wtedy przypomniało mi się urządzenie które zrobiło na mnie całkiem dobre wrażenie jakiś czas temu przy testowaniu jednego z produktów HTC. Był to HTC Touch Pro2.

Szybko zagłębiłem się w lekturę co na to ciekawego powstało jeśli chodzi o oprogramowanie. Dowiedziałem się min. że fajnie działa WM 6.5.3 i Android 2.3 działa w NAND. Podjąłem decyzję i kilka dni później pojechałem pod dworzec do jakiegoś obskurnego bloku w którym mieszkał gość w marynarce i oddałem mu swoje oszczędności. Tak o to stałem się posiadaczem HTC Touch Pro2.

Dlaczego?

– Duży ekran WVGA

– Dużo RAMu jak na WM

– WM lub Android w jednym urządzeniu

– Bardzo wygodna klawiatura QWERTY

– Można postawić na biurku i czytać, oglądać oraz pisać na urządzeniu

Jestem bardzo zadowolony z zakupu. Okazało sięnawet że Android odszedł w zapomnienie póki co. Windows Mobile to jednak to czego mi brakowało do pracy. Wystarczyło poświęcić mu kilka godzin i nic się nie wiesza i nie przymula. Nawet używam HTC Sense!

Co mnie wkurza?

– Bateria ledwo starcza na dwa dni

– Jakość wykonania jest beznadziejna. Plastiki nie trzeszczą i są dobrze spasowane jednak farba zbytnio nie chce się ich trzymać

– Port HTC Extended USB. Po dziś dzień szukam przelotki by mieć dźwięk stereo na normalnych słuchawkach.

To tyle na temat Touch Pro 2. Kolejne „pro” urządzenie jest o wiele mniejsze od HTC Rhodium, zostało wyprodukowane przez firmę Sony Ericsson i nazywa się X10 mini Pro.

Odkupiłem ją od znajomego jako prawie nową w stanie 6+. Była ona w planach nawet jako główne PDA jednak rozdzielczość i malutki ekran sprawił że wybrałem Rhodium i odpuściłem sobie jej zakup miesiąc wcześniej.

Pomysł wrócił gdy zbiłem ekran w Swofcie i stwierdziłem że potrzebuję czegoś małego z pełną klawiaturą co umożliwi mi uruchomienie kilku aplikacji i będzie miało w sobie dobry odtwarzacz z dobrym dźwiękiem.

Następnego dnia miałem już X10 mini Pro. Tym razem nie od gościa z obskurnego bloku a sprzedawcy z Vobisu. Fajne, małe urządzenie z Androidem 2.3. Umożliwia mi szybkie pisanie smsów, mam dostęp do kilku ważny aplikacji i mam na czym słuchać muzyki. Jestem zadowolony!

Dlaczego x10 mini Pro?

– Pełna klawiatura QWERTY

– Google Android

– Niewielkie gabaryty i dobra jakość wykonania

– Dobry aparat

– Dobry mikrofon

Co mnie wkurza?

– Bateria, którą ładuję co 1-2 dni – Ekran QVGA, mogli by dać już te HVGA co w swifcie

Podsumowując. Nie spodziewałem się że tak szybko będę musiał wymienić cały swój mobilny sprzęt. Teraz gdy złość mi już przeszła, ciesze się że na ekranie Swifta zawitała ciemność a i600 stał się niemową . Gdyby nie to, pewnie dalej bym tkwił z tymi urządzeniami w kieszeni i narzekał na to że nie mam klawiatury w GT540 a i600 mnie już znudził i od czasu do czasu muszę go raczyć suszarką do włosów. Tymczasem mogę nareszcie pisać wygodnie maile i przeglądać strony internetowe a mój telefon to nie kilku letni rzęch. Jestem teraz „mobilnie pro”.

Komentarze

Autor: Damian Statkiewicz
Utworzono: 5 lutego 2012
Kategorie: Blogi - Damian 'damist' Statkiewicz
Tagi: , , ,

Twitter

Facebook

Sonda

Z jakiego systemu operacyjnego korzystasz?

View Results

Podeślij newsa!
Jeśli widziałeś ciekawe urządzenie lub temat i chciałbyś abyśmy omówili to na łamach PDAsite.pl, skorzystaj z formularza poniżej.

Imię i nazwisko / ksywka* (pojawi się w newsie, jeśli zostanie wykorzystany)

Adres email

Treść wiadomości*

Przepisz kod z obrazka:*
captcha