MID z Linuxem -Test tabletu internetowego Nokia n810

Dziś przyjrzymy się bliżej Nokii n810, urządzenia trochę nietypowego jak na dzisiejszeczasy bo nie dość że nie posiadającego modułu telefonicznego to w dodatku pracującego pod kontrolą systemu operacyjnego Linux a konkretniej dystrybucji Maemo 4 znanej również pod nazwą OS2008.

Zacznijmy od tego co kryje się pod obudową urządzenia.

Sercem n810 jest procesor ARM firmy TI OMAP, model 2420 i jest on taktowany zegarem dynamicznym (o tym później) i najwyższe taktowanie tego układu wynosi 400MHz. Pamięć operacyjna to 128MB +swap, który może wynieść drugie tyle. Dla niewtajemniczonych w świat systemu Linux już wyjaśniam co to znaczy. Jest to systemowa partycja występująca w systemach typu Unix. Służy do tymczasowego przechowywania danych w sytuacji, gdy ich ilość przekracza zasoby wolnej pamięci RAM lub gdy z różnych powodów korzystniej jest przechowywać je (lub ich część) na dysku twardym. Możemy ją umiejscowić we wbudowanej pamięci Flash, która wynosi 2GB lub na wymiennym nośniku typu karta MiniSDHC.

Z siecią Internet połączymy się przy użyciu WiFi, które jest w standardzie b/g oraz przy użyciu telefonu komórkowego z Bluetooth. Właśnie…, Bluetooth, w porównaniu do poprzednika czyli Nokii n800, n810 posiada Bluetooth w standardzie 2.0+EDR. Zmian typowo technicznych w porównaniu do n800 jest jeszcze kilka ale o tym w dalszej części tego artykułu.

Kolejną ważną cechą n810 jest jej ekran, który jest aż 4,2” i pracuje w rozdzielczości WVGA czyli 800x480pikseli.

Na koniec, chyba najważniejsza zmiana w porównaniu do swoich poprzedników, n810 posiada wysuwaną klawiaturę QWERTY. Rządnych większej liczby informacji, odsyłam do naszej bazy PDA.

Przejdźmy do testu.

Zestaw :

Nokia dostarczana jest w całkiem sporym, kartonowym pudełku. Po jego otwarciu oczom naszym ukazuje się n810 włożona w miły dla oka, przezroczysty plastik. Po jego wyjęciu znajdziemy standardowy koszyczek w którym leżą spokojnie akcesoria oraz papierki z dokumentacją. Jeśli chodzi o akcesoria to nie ma ich zbyt wiele bowiem znajdziemy tylko ładowarkę sieciową, która ucieszy wszystkich posiadaczy nowych  modeli firmy Nokia z serii N oraz E ponieważ jest to taka sama wtyczka. Prócz ładowarki mamy jeszcze dwa rysiki, uchwyt samochodowy, mikrofibrę do wycierania ekranu, zestaw HF Stereo firmy Nokia z przyciskiem do odbierania połączeń głosowych chociażby w komunikatorze Google Talk czy Skype, kabel microUSB do połaczenia MIDa z komputerem.

Pierwsze wrażenie :

Nokia n810 bardzo ładnie się prezentuje, na mój gust cała konstrukcja jest elegancka. Wizualnie sprawia wrażenie solidnie wykonanej i właściwie to nie tylko wizualnie bo i po prostu taka jest. Wszystko za sprawą zastosowania  wysokiej jakości aluminium z którego zrobiona jest niemal cała obudowa. Próżno tu szukać plastiku, cały przód to aluminium, boki i góra również. Dopiero górna część tyłu nad aluminiową klapką od baterii znajduje się mały, plastikowy pasek, który nie został tutaj z resztą umieszczony w celu oszczędności a z powodu głośników stereo ale o tym w części o multimediach.

Dzięki temu że całość wykonana jest aluminium, urządzenie do lekkich nie należy porównując je z innymi MIDami czy nawet PDA.Całość waży aż 266g, można do tego jednak przywyknąć nie mniej jednak, dzięki temu że urządzenie jest dosyć cienkie, nie wypycha kieszeni i nie daje za bardzo po kieszeni swą obecnością.

Porównanie gabarytów z innymi urządzeniami :

Konstrukcja, przyciski, ogólnie o obsłudze urządzenia słów kilka :

Może się wydawać że n810 jest większa od swojego poprzednika n800, tak przynajmniej wygląda to na zdjęciach. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej bowiem n810 jest mniejsza od n800 zachowując przy tym identyczne wymiary ekranu. Jak się domyślacie pewnie, coś  poszło kosztem tego że n810 jest mniejsza.

Dobrze myślicie bo nie znajdziemy już na przednim panelu przycisku nawigacyjnego czyli inaczej tzw. pad’a, do tego przyciski aktywnych zadań oraz przycisk powrotu są zdecydowanie mniejsze niż w n800.

Jakie są tego konsekwencje?

Gdy używamy mniejszej czcionki systemowej lub korzystamy z alternatywnego środowiska graficznego przykładowo LXDE, bez wysuwania klawiatury obyć się nie może.

Cóż… to nie koniec narzekania na pad’a, bowiem jest on mało wygodny zwłaszcza jeśli mamy nieco większe palce. Pojawia się wtedy problem z dostępem do górnego przycisku czyli tzw strzałki w górę. Do tego dochodzą jeszcze zbyt twarde przyciski jednak tutaj nie mam pewności czy to wina tego że mam nowy egzemplarz i nie rozchodziły się jeszcze czy po prostu tak ma już być. Nie mniej jednak, wolałbym widzieć ten przycisk w tym samym miejscu co w n800 nawet jeśli było by to kosztem szerokości obudowy. A najlepiej byłoby gdyby Nokia wzięła przykład z MID’a Aigo p8880.

Odejdźmy od kursora, czas ponarzekać na coś innego.

Kolejnym niewypałem konstrukcyjnym moim zdaniem są dwa przyciski funkcyjne, znajdujące się z lewej strony od ekranu.

Są one zbyt małe! Ciężko je wyczuć, próżno szukać tutaj wygody jaką dawała n800.

Teraz trochę pozytywizmu, nadal nad ekranem na górnym panelu urządzenia znajdziemy przyciski do minimalizowania oraz maksymalizowania okien, przyciski + i – służące do powiększania oraz pomniejszania stron WWW czy też zdjęć a nawet i tekstu. W odtwarzaczu multimedialnym klawisze te, pełnią również rolę sterowania głośnością.

Po środku znajduje się przycisk włączania, wyłączania urządzenia, który dodatkowo włącza menu do zarządzania siecią i blokady hasłem systemu. Na samym końcu górnego panelu znajduje się przycisk, którego bardzo brakowało mi w modelu n800. Chodzi oczywiście o przycisk blokady urządzenia. Jest to suwak, który odblokowuje lub blokuje system oraz przyciski fizyczne. Świetna sprawa chociaż mógłby być bardziej wygodny ponieważ jest on na równi z obudową i niekiedy ciężko go przesunąć.

Jak już jestem przy blokadzie urządzenia, warto wspomnieć że zablokować lub odblokować urządzenie możemy również wysuwając lub zasuwając klawiaturę QWERTY.

A jak już przy klawiaturze jestem to jest ona całkiem wygodna, po przyzwyczajeniu się do niej można całkiem szybko na niej wprowadzać tekst. Jedynie co denerwuje to trudno dostępny górny rządz klawiszy bowiem cierpi on na to samo co wcześniej omawiany pad. Może gdybym miał mniejsze palce…. Nie wiem, tak czy siak klawiatura to element, którego brakowało od pierwszego modelu czyli n770, nie wyobrażam sobie już pracy bez niej.

Nokia N810 – przegląd urządzenia from PDAsite.pl on Vimeo.

 

Ekran :

Jest to typowy wyświetlacz stosowany w PDA czy MID’ach, wykonany został w technologii TFT i wyświetla 65tyś kolorów. Co najważniejsze pracuje w rozdzielczości 800×480 pikseli co sprawia że przy wymiarach 4,2” surfowanie po sieci, czytanie dokumentów, oglądanie filmów czy zdjęć jest bardzo wygodne. Do tego dochodzi bardzo dobre odwzorowanie barw, kolory są ostre, nie ma naprawdę na co narzekać.

Fajnie że zniknęła dolegliwość na którą cierpiał wcześniejszy model n800 a mianowicie prawy bok ekranu był zawsze ciemniejszy od lewego co może nie rzucało się zbytnio w oczy jednak przy białym ekranie mogło zacząć denerwować po pewnym czasie.

Porównując ekran z HTC Leo, mogę śmiało powiedzieć że Leo ma tylko minimalną przewagę jeśli chodzi o ostrość i nasycenie barw tak że jest bardzo dobrze.

W dobie stosowania już ekranów rezystywnych, wspomnę iż n810 posiada ekran oporowy czyli taki sam jak jego następca czyli n900. Co to jest ekran oporowy ?

To taki, który ma oddzielnie nakładaną powierzchnie dotykową, zwaną digitizerem. Reaguje na dotyk palca, rysika.

W porównaniu do większości PDA takich jak chociażby HTC Universal czy XDA Flame, tutaj nie widać „efektu folii”, warstwa ta jest idealnie spasowana z ekranem.

Moim zdaniem zastosowanie ekranu oporowego w n810 jest plusem ponieważ ekran rezystywny ma sens tylko w telefonach komórkowych czy odtwarzaczach multimedialnych nie w MIDach.

Procesor, RAM czyli jak to wszystko działa :

Sercem n810 jest ten sam procesor co siedzi w n800 czyli TI OMAP 2420. Jest on taktowany dynamicznie a dokładniej dwustopniowo. Zależnie od obciążenia jest to 370MHz lub 240MHz. Tak samo zdaje się działał ten procesor w n800 jednak dopiero po aktualizacji systemu do OS 2008 ponieważ pod OS2007 taktowanie tego procesora maksymalnie wynosiło 300MHz.

Nokia n810 fabrycznie już była sprzedawana z OS 2008 więc problemu zmiany systemu nie było. Jest za to inny problem. Dynamiczny zegar nie sprawdza się w tym systemie. W sieci niedoświadczeni użytkownicy narzekają że „system muli” albo „tnie” faktycznie tak jest ale są na to sposoby.

Pierwszy to wyłączenie zegara automatycznego przy użyciu bardzo przydatnej aplikacji „Advanced Power Settings” i przetaktowania go na równe 400MHz. Wzrost wydajności jest widoczny i to nawet bardzo. Strony które wolno się ładowały, teraz ładują się normalnie.

Przyjrzyjmy się teraz kwestii pamięci RAM, która wynosi 128MB. Porównując to z produktami HTC może już wydawać się nieco mało. Z tym że jest to błędne myślenie ponieważ Linux to nie jest Windows. System działa zupełnie inaczej.

Windows Mobile średnio na starcie potrafi zabrać ok. 40-50MB pamięci RAM, z nakładkami niekiedy nawet więcej. Linux Maemo przekracza ledwo 20MB. Nigdy jeszcze nie spotkałem się z komunikatem o zbyt małej pamięci RAM mając pół roku Nokię n800 a teraz n810 ponad miesiąc. Do tego dochodzi jeszcze pamięć SWAP o której pisałem na początku tego artykułu. Naprawdę, 128MB RAM w urządzeniu z Linuxem to jest aż nadto.

Więcej na temat wydajności wspomnę w części o systemie oraz funkcjach multimedialnych.

System :

Nokia n810 posiada zainstalowany system Linux Maemo 4 znany również jako OS2008. Jest to dystrybucja oparta o  Debiana a środowisko graficzne to zmodyfikowany dość mocno GNOME, które nazywa się Hildon.

-Jak to wygląda w praktyce?

Podzielę opis systemu na dwie części, pierwsza część dla osób nie znających się na systemie Linux, druga dla obeznanych.

A więc, dzięki środowisku Hildon cały interface jest prosty i przyjazny w obsłudze palcem.

Ekran główny oparty jest o widgety, standardowo jest ich kilka takich jak odtwarzacz audio, zegar, wyszukiwarka Google czy klient RSS, w sieci jest ogromny zbiór innych widgetów od bezużytecznych zdjęć na programach, które emitują pulpit komputera kończąc. Jest naprawdę w czym wybierać.

Dodatkowo upiększać możemy sobie pulpit zmieniając tapety i ustawiając motywy, których jest standardowo 4. W sieci oczywiście można znaleźć inne, niekiedy ładniejsze, niekiedy brzydsze. Warto wspomnieć że jeśli wolimy obsługę rysikiem zamiast palcem to są motywy z mniejszą czcionką oraz ikonami dzięki czemu więcej elementów jest w stanie zmieścić się na ekranie.

-Jak wygląda menu ?

Znajduje się z prawej strony ekranu głównego, ma wyprowadzone skróty do głównej listy programów, przeglądarki WWW i komunikatorów internetowych. Ingerując w system można modyfikować je do woli od zmiany folderów na dodawaniu nowych kończąc.

Przy standardowym systemie całość jest podzielona na kategorie w których znajdują się poszczególne programy. Standardowo jest ich dosyć sporo bo mamy wspaniałą przeglądarkę WWW o której później wspomnę, klienta poczty elektronicznej, skype’a, google talk, pidgin, emulator terminala systemowego, kilka aplikacji biurowych oraz gier.

W systemie jest wszystko tak zainstalowane że właściwie niewymagający użytkownik po wyjęciu urządzenia z pudełka ma już sprzęt gotowy do użytku.

Maemo naprawdę nie ma co się bać, wystarczy chwilę by zrozumieć całą filozofię tego systemu.

Co z instalowaniem aplikacji ?

Jest w systemie fajny program, który łączy się z siecią i wyświetla wszystkie dostępne programy na tą platformę. Standardowo jest tego trochę mało ale jak doda się odpowiednie repozytoria to programów jest tyle że jest w czym wybierać.

Instalacja jest bardzo prosta, wybieramy program, wciskami instaluj i po pobraniu się z sieci jest on gotowy do pracy.

Działa to mniej więcej jak Appstore Apple’a czy Android Market z tą jednak różnicą że wszystko jest darmowe, działa szybciej i sprawniej.

-Co gdy masz już jakieś pojęcie o Linuxie?

Wielu użytkowników korzystających głównie z tego systemu na PC uważa modele n800 i n810 za jedno z najciekawszych urządzeń mobilnych. Dlaczego ?

Już tłumaczę.

Przede wszystkim jest to dystrybucja oparta o debiana, daje to nam spore możliwości. Zwolennicy konsoli systemowej będą się czuli jak ryba w wodzie bowiem działa większość programów konsolowych z x86, typu: MC, links, polecenia do montowania dysków, rozpakowywania plików. Działa nawet program aircrack-ng (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi ;) )

Mało tego ? Mamy możliwość instalacji pełnego debiana pod procesor ARM jako alternatywa dla Maemo, można postawić również Google Androida. Wszystko oczywiście przy użyciu dual-boot’a. Jak to wygląda? Dokładnie jak na PC na którym stoi Linux i chociażby Windows, przłacza się między systemami przy użyciu GRUB’a.

Jako ciekawostkę wspomnę iż ciężko zepsuć urządzenie manipulując pamięcią systemową. Wszystko wygląda jak w normalnym PC. Zepsujemy system, stawiamy nowy.

W przypadku Debiana mamy do wyboru prawie każde środowisko graficzne, które zostało przeportowane z x86 pod ARM czyli od lekkiego LXDE zaczynając, kończąc na XFCE, GNOME czy KDE 3.5 (doszły mnie nawet słuchy o KDE 4.0 jednak to już nie jest sprzęt do tego ;) )

Pod Maemo również można instalować inne środowiska graficzne, przykładowo KDE 3.5 czy przy użyciu EasyDebian’a LXDE.

Właśnie, Easy Debian… Co nam to umożliwia poza posiadaniem innego środowiska graficznego ?
Przede wszystkim daje nam to możliwość uruchomienia pełnych, pecetowych aplikacji napisanych pod Linux’a. Wystarczy tylko przeportować program pod ARM i działa on na n810. Pięknie brzmi, prawda?

No i niestety tak  tylko to fajnie brzmi. Wiele programów działa zbyt wolno by można było je używać normalnie. Nie mniej jednak lżejsze programy chodzą bardzo sprawnie.

Naj ciężejszy program jaki udało mi się uruchomić pod EasyDebianem to pełen pakiek OpenOffice, właczał się prawie 3 minuty jednak na upartego można było z niego korzystać.

Na koniec wspomnę dla pytalskich że programy instalacyjne w systemie Maemo mają rozszerzenie .deb, można je również instalować przy użyciu emulatora terminala po jego wcześniejszym rootowaniu używając poleceń typu apt-get install.

Przeglądarka WWW :

Internet w Nokii n810 przeglądamy dzięki fabrycznie zainstalowanej przeglądarce bazującej na silniku Mozilla-Gecko. Co to oznacza?

Mamy przeglądarkę a’la Firefox znaną z PC z pełną obsługą javasricpt oraz flash 9.

Nie musimy robić tego do czego przyzwyczaił nas Microsoft a mianowicie do buszowania po sieci i szukania przeglądarki byle by nie korzystać z wymysłu MS ponieważ nie nadaje się to do niczego.

Przeglądarka jest rozpoznawana przez serwery jako przeglądarka z normalnego PC oznacza to że jeśli dana strona ma różnego rodzaju skrypty rozpoznające typ przeglądarki mobilnej i ładujące mobilne wersje strony na n810 one nie zadziałają. Włączy się pełna strona.

Czy to dobrze?

Ależ oczywiście ponieważ strony wyglądają naprawdę pięknie, rozdzielczość WVGA i ekran 4,2” robią swoje. Jeśli mamy dobry wzrok, miło jest pomniejszyć stronę ze 100% na 80% wtedy mieści się pełna strona na ekranie bez potrzeby przewijania w poziomie. Rewelacja, co nie?

Przeglądarka posiada sama w sobie wiele ciekawych funkcji takich jak chociażby komponenty czy menadżer pobieranych plików. Standardowe opcje typu strona główna, ulubione, zakładki, praca w oknach oczywiście również tutaj się znajdują. Dla nielubiących reklam (pewnie pełno tu takich) mam dobrą wiadomość, działa w pełni blokada reklam dla przeglądarki Firefox na PC. Z resztą, działają również inne dodatki do pecetowego Firefoxa.

Zadajesz teraz pewnie sobie pytanie, jak wygląda szybkość ładowania stron. Prawda?
Otóż bardzo dobrze, strony ładują się naprawdę szybko zwłaszcza jeśli mamy szybkie łacze. Niestety dzieje się tak dopiero po wyłączeniu Flash’a.

Obecnie zbyt wiele portali internetowych jest zapełnionych reklamami i wszelkiej maści śmieciami napisanymi w tej że technologii, ma to wpływ niestety na szybkość działania przeglądarki w n810.

Wyłaczenie Flash’a można potraktować jako takiego ad blockera i filtru do oszczędzania pakietu internetowego o ile z takiego korzystamy.

YouTube oczywiście działa w pełni na n810, zarówno w trybie zwykłym jak i pełnoekranowym nie mniej jednak pod warunkiem że film jest w 320p, wyższa rozdzielczość sprawia że z filmu zaczyna robić się pokaz slajdów.

Do YouTube jest specjalny program ale o tym wspomnę przy omawianiu funkcji multimedialnych lub na poniższym filmie wideo prezentującym działanie przeglądarki WWW.

Kończąc wspomnę że osobiście wyłaczam flasha, gdy go potrzebuję np. do przesłuchania jakiegoś audio z sieci czy użycia jakiegoś komponentu we flashu po prostu go włączam w menadżerze komponentów. Podsumowując, przeglądarka w Linux Maemo 4 jest genialna i sprawuje się świetnie. Długo pewnie przyjdzie nam jeszcze czekać by tak sprawnie wyświetlane były strony WWW pod takimi systemami jak Google Android czy Operą Mobile pod Windows Mobile. I nie chodzi tu o samą rozdzielczość, na atrakcyjność przeglądania sieci wpływa system, obsługa ekranu, jego wymiary i jakość. Mając Toshibę g900, która posiada również taką samą rozdzielczość co testowana Nokia, nie śmiem nawet porównywać komfortu pracy. Nie pomaga tutaj nawet instalacja Opery 10 Mobile dla Windows Mobile.

Multimedia :

Zacznijmy może od najmocniejszej strony multimedialnej w tym urządzeniu, pomijając duży, ładny ekran o którym już wspominałem na początku tego artykułu.

Tą mocną stroną są dwa stereofoniczne głośniki, umiejscowione na lewym i prawym boku urządzenia.

Grają one wręcz rewelacyjnie!

Dźwięk jest wyraźny, głośny. Nie piszczy, nie męczy słuchu jak niektóre telefony komórkowe czy też PDA do tego dochodzi efekt dźwięku przestrzennego. Po prostu rewelacja!

Mimo iż wszystko wskazuje na to że głośniki w n810 są mniejsze niż w n800 to grają one jednak lepiej. N800 grała świetnie ale n810 gra jeszcze lepiej, po prostu trzeba to usłyszeć.

Tak nawiasem mówiąc, n810 gra zdecydowanie lepiej niż mój laptop Acer Extensa 5620.

Na samym początku wspominałem o jedynym elemencie plastiku na tylnej części urządzenia. Jest to celowe ponieważ pod tym plastikiem są nakładki, które przenoszą wibracje dźwięku dzięki czemu gra to tak świetnie. Mechanizm jest bardzo podobny do tego jaki był stosowany w telefonie Motorola E398 czy ROK E1, który był pierwszym telefonem na świecie z iTunes. Mechanizm jest podobny jednak nie taki sam, kładąc n810 na stole nie uzyskamy takiego samego efektu jak w wyżej wymienionych telefonach.

Tyle jeśli chodzi o głośniki, przejdźmy do kwestii układu dźwiękowego.

Niestety nie udało mi się nigdzie znaleźć informacji na temat jaki układ steruje dźwiękiem nie mniej jednak nie należy on do najlepszych. Jakość dźwięku jest raczej kiepska zwłaszcza przy użyciu standardowego zestawu słuchawkowego. Po podłączeniu lepszych słuchawek jest nieco lepiej jednak i tak nie jest zbyt dobrze. Dźwięk jest płytki, brak niskich oraz wysokich tonów, po prostu gra to tak jak by ustawić EQ na płasko. Dla kogoś kto lubi słuchać muzyki w dobrej jakość, n810 nie będzie odpowiednim urządzeniem. Ja przynajmniej nie potrafię na n810 słuchać muzyki.

Kontynuując temat dźwięku, w systemie znajdziemy całkiem funkcjonalny odtwarzacz multimedialny. Program nazywa się MediaPlayer i umożliwia odtwarzanie większości formatów audio. Posiada również całkiem pokaźny zbiór stacji internetowych nadających w Internecie i mało tego, posiada obszerną wyszukiwarkę, która sortuje stacje według krajów, rodzaju muzyki. Świetna sprawa.

Ten sam program umożliwia również odtwarzanie filmów. Tak jak w przypadku audio, obsługuje on większość znanych formatów wideo. Co najciekawsze, radzi sobie bardzo dobrze z pełnymi filmami. Bez konwertowania możemy obejrzeć film w formacie .avi.

Ostatnia funkcją MediaPlayer’a jest możliwość przeglądania zdjęć.

Tutaj bez żadnych rewelacji, mamy podstawowe funkcje takie jak rotacja, zmiana rozdzielczości, pokaz slajdów, zumowanie.

Jeśli chcemy bardziej funkcjonalnej przeglądarki zdjęć, polecam instalację innego programu.

Ciekawym dodatkiem jest program Canola, po zainstalowaniu alternatywnych motywów, otrzymujemy odtwarzacz multimedialny, bardzo przypominający ten jaki znajduje się w n900 czyli w systemie Maemo 5. Jest miły dla oka i palca, usprawnia obsługę programu MediaPlayer dodając kilka ciekawych funkcji takich jak chociażby klient podcastów.

Nawigacja satelitarna GPS :

Nokia n810 jest pierwszym tabletem internetowym wyposażonym we wbudowany odbiornik GPS.

-Jak on działa?

Źle jeśli się go nie skonfiguruje. Jadąc całą trasę z Warszawy do Ełku ani razu nie udało mi się złapać statelity, pomijam już że stojąc w miejscu w Łomży przez ponad 10 minut, n810 nawet nie zamierzała się połaczyć.

Poczytałem jednak po powrocie do domu trochę instrukcji na forum maemo.org i udało się! Złapanie fix’a zajmuje ok. 20 sekund!

Wszystko jednak psuje program do nawigacji, który nosi nazwę Wayfinder. O ile pomoże nam dojechać do różnych miast o tyle nie pomoże prawie w ogóle będąc w mieście.

Testowałem tą aplikację w dwóch miastach. Pierwszym był Ełk, który został prawie że obcięty do połowy. Tylko główne ulice, brak niektórych osiedli, nawet tych większych. Drugie miasto to Olsztyn i tutaj podobna sytuacja, brak osiedli, nazw ulic, brak niektórych części miasta. Strach pomyśleć jak wygląda sytuacja w mniejszych miastach…

Moim zdaniem wbudowany GPS w n810 lepiej traktować jako ciekawostkę, nie zastąpi nam raczej dobrego PNA czy PDA z WM i AM.

Program Wayfinder do tego wszystkiego jest niestety płatny, trzeba wykupić licencję ponieważ po dosyć krótkim okresie testowym, program nie chce działać poprawnie bez wykupienia licencji.

Końcowe ciekawostki i różnice między n800 a n810 :

Największą ciekawostką w Nokii n810 jest host usb i to uwaga w standardzie USB 2.0 !

N800 miała również host jednak w standardzie 1.1.

Koleją ciekawostką jest zastosowanie metalowej ramki, która umożliwia postawienie urządzenia na stole tak jak ramkę do zdjęć. Fajnie się przegląda sieć stawiając tak urządzenie chociażby w jakiejś restauracji czy barze na stole. To samo tyczy się muzyki z tym że już raczej w domu, bardzo fajnie tak gra na wbudowanych głośnikach.

Ta sama ramka oczywiście występuje również w modelu n800 z tym że tam niestety jest ona wykonana z plastiku.

Największe różnice między n810 a n800 są następujące:

microUSB zamiast miniUSB, host 2.0 zamiast 1.1, wysuwana klawiatura QWERTY, której nie ma w n800, nowszy system, wbudowany GPS, brak modułu Radia FM, zdecydowanie lepsze wykonanie i mniejsze wymiary względem n800, większa pamięć flash wynosząca aż 2GB jednak kosztem jednego slotu kart pamięci, n800 posiada aż dwa sloty kart SD/MMC, lepsze głośniki oczywiście w n810.

Podsumowanie :

Dla kogo ?

Przede wszystkim dla osób szukających urządzenia, które zapełni lukę między laptopem a palmtopem kładąc nacisk na funkcje internetowe i komunikacyjne. Świetna przeglądarka internetowa, dobry ekran, rewelacyjny system operacyjny sprawiają że N810 zostawia daleko w tyle wszelkiej maści urządzenia PDA z Windows Mobile.

System jest zarówno prosty w obsłudze jak i posiadający ogromne możliwości dla tzw. „Power userów”.

Ja zastąpiłem swojego wysłużonego Asusa Eee PC właśnie Nokią n810 i nie żałuję.

Polecam wszystkim użytkownikom systemu Linux.

Plusy :

+ bardzo dobre wykonanie

+ duży panoramiczny ekran WVGA z dobrym odwzorowaniem barw

+ host usb 2.0

+ rewelacyjne głośniki

+ ramka

+ wysuwana klawiatura QWERTY

+ górne przyciski funkcyjne w odpowiednim miejscu

Minusy :

– słaba jakość dźwięku na słuchawkach

– pad na wysuwanej klawiaturze QWERTY

– bateria mogłaby lepiej trzymać

– brak kabla Host w zestawie

=================================================

Więcej zdjęć w naszej galerii >>

Komentarze

Autor: Damian Statkiewicz
Utworzono: 24 marca 2010
Kategorie: Artykuły - Testy i recenzje
Tagi: , , , , , ,

Twitter

Facebook

Sonda

Z jakiego systemu operacyjnego korzystasz?

View Results

Podeślij newsa!
Jeśli widziałeś ciekawe urządzenie lub temat i chciałbyś abyśmy omówili to na łamach PDAsite.pl, skorzystaj z formularza poniżej.

Imię i nazwisko / ksywka* (pojawi się w newsie, jeśli zostanie wykorzystany)

Adres email

Treść wiadomości*

Przepisz kod z obrazka:*
captcha