Windows CE „Phone Edition”. Flashback: Bsquare Power Handheld.

Bsquare Power Handheld, bo o nim będzie traktował ten artykuł, to jedno z niewielu tego typu urządzeń – PDA wyposażonych w system Windows CE, oraz moduł telefoniczny służący nie tylko do transmisji danych. Ten wypuszczony na rynek w grudniu 2003 roku, brandowany przez kilka sieci handheld otrzymał, wbrew panującemu trendowi, system Windows CE .net 4.1. Do tego nad urządzeniami z tego okresu mógł poszczycić się ekranem VGA o przekątnej 4″, wbudowanej klawiaturze QWERTY i 128MB ramu.


Wygląd zewnętrzny


Zacznijmy od panelu przedniego. Mamy tutaj oczywiście 4″ ekran VGA, po lewej znajdują się przyciski „Zoom” i „wstecz” (escape), oraz oczywiście d-pad. Niestety składa się on z dwóch elementów – środek jest oddzielnym przyciskiem – przez co w poziomie jest trochę niewygodny. Widzimy także dwie diody – na górze odpowiedzialna za status naładowania, a na dole GSM. Poniżej diody znajduje się okrągła dziura – przechodzi ona przez część ekranową i wypada na wprost głośnika umieszczonego w klawiaturze.
Z prawej strony mamy trzy przyciski aplikacji (Home – wraca do „Todaya” – o tym później; Internet Explorer oraz Outlook Express) oraz dwie słuchawki do obsługi modułu GSM.

 

 

Po lewej, z boku znajdują się dodatkowo trzy przyciski – włączający urządzenie oraz regulujące głośność. Na samym dole znajduje się mała szpara, również prowadząca do mikrofonu.

 

 

Od góry, wyliczając od prawej – przycisk aplikacji (kalendarz), port MiniUSB o bliżej nieokreślonym standardzie, malutka dziurka od softresetu, ogromna szybka, za którą co zabawne, nie kryje się nic. Następnie mała szybka IrDA i port microJack 2.5″ do zestawu słuchawkowego. Na końcu mamy przycisk funkcyjny (o bliżej nieokreślonym przeznaczeniu – niestety moje urządzenie ma uszkodzoną), za nim slot SD/SDIO i slot karty SIM.

 

 

Po prawej widać jedynie małą szparę od głośnika i fragment slotu stylusa.

 

 

Na dole znajduje się jedynie slot stylusa i zaczep od stacji dokującej. Tył urządzenia kryje jedynie złącze stacji dokującej.

 

 

 

 

Po rozsunięciu urządzenia ukazuje się nam składająca z 43 klawiszy klawiatura QWERTY. Po lewej jest wspominany wcześniej mikrofon, po prawej głośnik. Sama klawiatura do ideału nie należy, ale po napisaniu kilkudziesięciu zdań można przywyknąć.

 

 

Ekran, jak już wspominałem o przekątnej 4″ to matryca TFT. Cierpi jednak na delikatne smużenie, ale jest dobrze widoczna w świetle dziennym. Wadą jest zastosowanie do podświetlenia świetlówki, nie diód LED.

 

 

 

Bsquare Power Handheld i Asus A636 – porównanie ekranów

Wymiary

13.9×8.9×2.0cm (szerokość,wysokość,grubość) w wersji nierozsuniętej, oraz 12.5cm wysokości po rozsunięciu klawiatury czyni ten sprzęt sporym „klockiem”. Waży 290 gram. Tutaj porównanie wymiarów z urządzeniami Palm Pilot, Lenovo ET560, Nokia 6610i, SPV Classic, oraz oddzielnie z Asusem A636

 

 

 

 

 

 

 

Hardware


Jak na swoje czasy urządzenie zostało wyposażone w co najmniej „mocny” zestaw podzespołów. Otóż sercem urządzenia jest procesor Intel XScale PXA250, traktowany częstotliwością 400MHz. Do tego 128MB ramu i 64MB romu (istniała również rzadziej dostępna wersja 64MB RAM/32MB rom). Ekran jest sterowany poprzez zewnętrzny chip Epsona, który to w porównaniu do układów tego producenta w innych urządzeniach jest wspierany przez TCPMP.

Klawiszologia

Jak już zostało to zauważone przy wyglądzie zewnętrznym, urządzenie posiada ilość przycisków, którą może poszczycić się mało który PDA. Mamy 6 przycisków aplikacji, dwa do kontroli głośności, jeden ‚powrotu’ (escape), dwa do obsługi telefonu… no i oczywiście całą klawiaturę QWERTY. Klawiatura nie posiada oddzielnego rzędu numerycznego, cyfry uzyskujemy za pomocą kombinacji FN + klawisz. Niestety zabrakło prawego alta do wprowadzania znaków narodowych, i klawisza Windows. Klawiatura ma mały, ale wyczuwany skok klawiszy, nie ma problemu z trafieniem w ten właściwy. Nawet osoby z grubymi palcami powinny dać sobie radę z użytkowaniem.

Wireless

Urządzenie zostało wyposażone w podczerwień pracującą w standardzie SIR (max 11.5KB/s). Niestety zabrakło tu modułu Bluetooth czy WiFi. Jednak najciekawszą rzeczą jest tutaj moduł GSM. Obsługuje on transmisję danych w standardzie GPRS, klasa 6. Ale na tym nie koniec – stąd tytuł artykułu – dzięki oprogramowaniu w urządzeniu normalnie przez nie porozmawiamy, jak i wyślemy/odbierzemy SMSy! Do wykonania rozmowy telefonicznej przykładamy urządzenie do ucha, tyłem (niczym Nokia Communicator) kierując je wylotem rysika w górę, a padem w dół. Ze względu na wymiary urządzenia rozmawianie przez nie jest nieco niewygodne, a do tego wygląda – nazwijmy to – dziwnie – oczywiście z punktu widzenia obserwatora, nie dzwoniącego.

Slot karty SIM znajduje się tuż pod slotem SD na górze urządzenia. Kartę wkładało się na tackę wsadzaną w slot, czego ja z braku tacki niestety nie zaprezentuję (z braku dostępności tego elementu sięgnąłem po lutownicę i umieściłem tam złącze wylutowane z starego telefonu.)

 

Software


Jak już wspominałem wcześniej, urządzenie pracuje pod kontrolą Windows CE .net 4.1. I nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie nieco inny interfejs użytkownika, na którym tutaj się skupię (interfejs czystego Windows CE był już prezentowany na filmach).

Zacznijmy od pierwszej rzeczy, która rzuca się w oczy po włączeniu urządzenia. Jest nią ekran Today. Tak, ekran today! Jak widać na zrzucie poniżej podzielony jest on na dwie części, w lewej mamy Kalendarz i skrzynkę odbiorczą, w prawej ikonki szybkiego uruchamiania i zarządzanie modułem telefonicznym

 

Widzimy również nietypowy pasek zadań, nietypowy bo oskórowany. Ale na tym nie koniec. Nieaktywne ikony powiadomień chowają się zupełnie jak w Windows XP. Mało tego, przyciski aplikacji są grupowane, a gdy zaczyna nam brakować miejsca – zakładkowane.

Również menu Start wygląda niczym wyrwane z XP’ka. Niestety pozycja All Programs nie otwiera menu kaskadowego, a folder WindowsPrograms. Oryginalnie w miejscu przełącznika Today/Desktop znajdowała się ikonka Outlooka, niestety edytować da się to tylko z poziomu rejestru.

Moduł telefoniczny

Aplikację odpowiedzialną za moduł GSM można uruchomić na kilka sposobów. Do wyboru mamy aplet Today’a, ikonkę w obszarze powiadomień i sprzętowe klawisze słuchawek. Niezależnie, której metody użyjemy, ukaże nam się taki widok:

Do góry mamy dostęp do poszczególnych funkcji, z lewej klawiaturę telefonu, z prawej numery alarmowe. Numery, podobnie jak w wypadku menu Start, można wyedytować w rejestrze.

Na następnej karcie znajduje się tabelka do szybkiego wybierania numerów. Możemy ich zdefiniować maksymalnie 15. Przyciski na ekranie są wystarczająco duże żeby nacisnąć je palcem stopy, więc nie musimy sięgać po rysik.

Kolejna zakładka to kontakty. Współpracuje ona ściśle z aplikacją Contacts od Bsquare, o której wspomnę później.

Przedostatnia z zakładek to lista połączeń. Prezentowana jest w bardzo przejrzysty sposób, więc odnalezienie konkretnego połączenia nie powinno być trudne.

I tak doszliśmy do ustawień. Nie wymagają chyba one większego komentarza:

 

SMSy

Obsługa SMSów jest realizowana bardzo podobnie do Windows Mobile – wszystkim zarządzamy z poziomu Outlooka. Mamy oddzielną kategorię SMS, z której poziomu zarządzamy tą usługą:

Same przychodzące smsy wyświetlają się w chmurkach z paska zadań. Na zrzucie akurat to nie wyszło (rozwinąłem tray po wyskoczeniu chmurki), ale normalnie wyskakuje ona ponad ikonką telefonu:

Łączność z internetem

Połączenie konfigurujemy i nawiązujemy jak każde inne w WinCE. O aktywnym połączeniu informuje nas ikonka anteny w trayu

Wbudowaną przeglądarką jest Internet Explorer, zgodny z wersją 5.5

Dołączone oprogramowanie

W systemie znajdziemy również kilka małych, ale przydatnych programów:

– Bsquare Contacts – zaawansowana książka adresowa, o której już wcześniej wspominałem

– Bsquare File Viewer – przeglądarka wielu typów dokumentów z peceta

– Bsquare Spreadsheet – czyli prosty arkusz kalkulacyjny

– Bsquare bUSEFUL ZIP – program do zarządzania archiwami w formacie .zip

– oraz nieudokumentowany, nieco okrojony (załącza się automatycznie przy ryzyku rozładowania baterii do zera) Bsquare Backup.

Lista może nie imponuje, ale wszystko co potrzebne mamy już pod ręką.

Ciekawostki

Po pierwsze, za pomocą małego programu o nazwie ExBPH (program autorstwa Chińczyka i w takiej wersji językowej został napisany) możemy przełączać się pomiędzy prawdziwym pulpitem Windows CE a ekranem Today, nie tracąc przy tym nowego paska zadań. Na zrzucie poniżej widać właśnie taką sytuację:

Do tego sam ekran Today też zaskakuje. Po małym rozeznaniu w rejestrze okazało się, że działają w nim również pluginy today z Windows Mobile. Warunek jest jeden – musi posiadać on własne tło, inaczej nie jest ono odrysowywane. Oczywiście dodatkowo, jak z każdym programem z WM na CE trzeba poprawić zależności w bibiotekach, o ile taki problem występuje:

A na koniec – jako że przeglądanie pełnych stron internetowych, do tego po GPRS pod Internet Explorerem jest nieco niewygodne, zmusiłem do działania Javę od IBM – i naturalnie zastosowałem Operę Mini.

Podsumowanie

Bsquare Maui (bo taka jest nazwa kodowa Power Handhelda) to zdecydowanie najciekawszy PDA, z jakim miałem do czynienia. Śmiało można przyznać, że sprzęt nieco przerastał swoje czasy, a gdyby ukazał się jego następca, to byłby to prawdopodobnie jeden z najlepszych PDA w historii. Urządzenie wciąż świetnie się nadaje jako mobilna bramka do internetu. Niestety z dostępnością nie jest już tak wesoło, na Ebay’u nie ma obecnie żadnej aukcji z tym urządzeniem, a ja zupełnym przypadkiem zakupiłem je w Polsce. Ale tak to już jest z nietypowymi urządzeniami…

Komentarze

Autor: Damian Statkiewicz
Utworzono: 4 października 2009
Kategorie: Artykuły - Flashback
Tagi: , ,

Twitter

Facebook

Sonda

Z jakiego systemu operacyjnego korzystasz?

View Results

Podeślij newsa!
Jeśli widziałeś ciekawe urządzenie lub temat i chciałbyś abyśmy omówili to na łamach PDAsite.pl, skorzystaj z formularza poniżej.

Imię i nazwisko / ksywka* (pojawi się w newsie, jeśli zostanie wykorzystany)

Adres email

Treść wiadomości*

Przepisz kod z obrazka:*
captcha